26 kwietnia 2017

Biedronka

Byłyśmy dziś z Klaudią w biedronce. Uwielbia ten sklep ze względu na biedronki, którymi się zachwyca. 

Dzieci są niesamowite! 

Obsługiwała nas przesympatyczna Pani. Tak elokwentna, opanowana, spokojna i co najważniejsze uśmiechnięta, że mogłaby pracować w dużo bardziej prestiżowym miejscu. Myślę, że nie jeden szef przyjąłby ją z otwartymi rękami. Podziwiając ją, doszłam do wniosku, że jest pewien typ ludzi, który odnalazłby się wszędzie. Przypuszczam, że ta Pani w każdej pracy w jakiej by się znalazła byłaby właśnie tak profesjonalna. Sama praca jest lepsza, kiedy traktujemy ją właśnie tak. Nie ważne co robimy. Ekspedientka na tej, bądź co bądź brudnej kasie, była niczym sekretarka w porządnym biurze. W moich oczach jest to prawdziwa sztuka w mistrzowskim wykonaniu. 

Skrycie marzę, że kiedyś też osiągnę taką umiejętność.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj przez e-mail