30 marca 2017

Czy aby na pewno dziwna ta Lola?


"Oto smutny i szokujący fakt z mojej młodości. Rodzice nazwali mnie Mary Elizabeth Cap, a ja chciałabym się nazywać Lola. Lola to imię romantyczne i tajemnicze...". Fragment książki, którą czytałam jako nastolatka. Nie pamiętam tytułu. Bardzo mnie urzekła. Fragment jej mówiłam na konkursie prozy. Od tej pory w Internecie, komentując coś, podpisuje się jako Lola. Stąd nazwa mojego bloga. Na imię mam Monika. Sama z chęcią zmieniłabym swoje imię, tak jak książkowa Lola. Oczywiście nie byłaby to Lola. Gdybym miała wpływ na wybór swojego imienia wybierałabym pomiędzy Olgą, Niną, Marceliną.

Ten blog będzie historią mojego życia. Niestety nie udało mi się tego zrobić w sposób chronologiczny. Musicie mi wybaczyć, ale to z czym chciałam się z Wami podzielić pojawiało się w mojej głowie absolutnie nie w sposób uporządkowany. Zapisywałam wszystko jak leci, żeby nie zapomnieć.

Ps. Większość imion została zmieniona. Wolę dmuchać na zimne.




                                                                                    Pozdrawiam, Lola!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Obserwuj przez e-mail